Minął rok potem dwa i tak naprawdę nie wiadomo już ile i nic się tam nie dzieje oprócz tego że ktoś to ogrodził i wysypał jedną wywrotkę piachu.
Reklama
W tej chwili to wszystko zarosło i nawet płot się wywalił. Nikt nic nie mówi- nabrano wody w usta.
Czyżby to znowu ktoś od naszych "deweloperów" to przejął i czeka 5 lat aby sprzedać z zyskiem?
czytelnik
Napisz komentarz
Komentarze