Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 kwietnia 2025 05:43
Reklama

Sąsiedzki konflikt i próba zastraszania. Scenariusz jak z sensacyjnego filmu

-Kiedy kupowałem mieszkanie, nie wiedziałem, że aż takie problemy będą mnie czekały – wyznaje Zbigniew Oleszko. nowy właściciel nieruchomości w popegeerowskiej wsi w powiecie gryfińskim. Dwie rodziny, dwa różne światy i konflikt, którego końca nie widać. A nawet coraz bardziej przybiera na sile.
Sąsiedzki konflikt i próba zastraszania. Scenariusz jak z sensacyjnego filmu
Zbigniew Oleszko ze swoim psem.

Autor: igryfino.pl

W małej miejscowości Sitno w gminie Mieszkowice rozgrywa się dramat, który mógłby być scenariuszem sensacyjnego filmu. A niedawno był tematem reportażu w programie "Uwaga!" emitowanego w TVN. Poruszono także problem ukazujący bierność niektórych instytucji.

Reklama

Zgłasza, że łamane jest prawo

-Jakiś czas temu złożyłem zawiadomienie do prokuratury w sprawie przemocy domowej za ścianą – mówi Zbigniew Oleszko, podkreślając, że nie zamierza milczeć wobec łamania prawa.

Stosunki sąsiedzkie szczególnie zaogniły się wtedy, gdy pan Zbigniew, będący zawodowym kierowcą zauważył, że córka sąsiadów jeździ bez prawa jazdy.

-Taka jazda bez uprawnień może doprowadzić do tragedii. A ona nic sobie z tego nie robi. Lekceważąc wszelkie przepisy, dalej jeździ autem, powodując zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla innych uczestników ruchu drogowego! Widzę to nie tylko ja. Nie mogę milczeć i czekać, aż zdarzy się nieszczęście! - tłumaczy pan Zbigniew.

To on jest konfliktowy, nie my

Sąsiedzi pana Zbigniewa, opiekujący się wnukami, mają swoją interpretację zaistniałej sytuacji.

-Ja temu panu trochę pomogłem w remoncie, a później przerwał remont, pieniędzy nie dopłacił. Nieważne, nie mieliśmy umowy, nie dopominałem się tego. I od tego się zaczęło. A moja córka jest dorosła, robi co chce. Jak ją drapną, pójdzie siedzieć. To jej sprawa. Na razie jej nie złapali – opowiada mężczyzna dziennikarce TVN.

- Bezpodstawnie jestem oskarżana. A on wchodzi mi na pole. Szczy. Mam nagranie. Jego pies chodzi i tam sr... Albo on specjalnie wjeżdża nam na pole. Czy ja coś takiego robię? Nie. To jest uporczywe nękanie nas - stwierdza sąsiadka pana Zbigniewa.

Niewydolność instytucji

Oglądając reportaż ma się wrażenie, że niektóre instytucje są dość bezradne wobec problemów zgłaszanych przez pana Zbigniewa.

-Zawiadamiałem wiele instytucji: policję, prokuraturę, sąd, urząd miejski w Mieszkowicach, ale moje zgłoszenia są ignorowane – podkreśla bohater reportażu.

Pracownica Ośrodka Pomocy Społecznej w Mieszkowicach tak wypowiada się w programie TVN:

-Jakby w tej rodzinie była przemoc, to byłoby zgłoszenie. A jeśli ktoś zgłasza przemoc, to nie znaczy, że ta przemoc jest. To jest podejrzenie. Wtedy ktoś z pomocy społecznej jedzie sprawdzić i decyduje, czy jest przemoc, czy nie.

Na informację dziennikarki (której nawet nie zaproszono do gabinetu), że są nagrania potwierdzające dopuszczanie się aktów przemocy, pracownica mieszkowickiego OPS lekceważąco odpowiada:

- To nie jest moja sprawa.

Nagle odwraca się, obcesowo dając do zrozumienia, że to koniec rozmowy i odchodzi.

Konflikt z sąsiadami trwa od lat

Słuchając relacji byłych mieszkańców, można dostrzec, że historia z Sitna nie jest nowa. "Mieszkałam tam 20 lat i była tam kłótnia o wszystko" – mówi jedna z byłych lokatorek tego domu.

Pani Patrycja, która również zdecydowała się opuścić to miejsce stwierdza: "My nie mówimy, że się wyprowadziliśmy. My uciekliśmy".

W ciągu ostatnich trzech lat odnotowano aż 51 zawiadomień o problemach w tym budynku.

Jednak w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Gryfinie także nie widzą, że dzieje się coś złego. Wręcz przeciwnie.

-Wszystko jest w porządku. Rodzina zastępcza wywiązuje się ze swoich obowiązków. Nie ma tam niepokojących sygnałów, które byśmy zauważyli. Wpłynęło jedno pismo od sąsiada. Rodzina oświadczyła jednak pod odpowiedzialnością karną, że nie ma tam żadnej przemocy wobec dzieci. Koordynator częściej tam zagląda i jest większy monitoring tej rodziny – zapewnia w reportażu Monika Parzych-Malawska, zastępczyni dyrektorki PCPR w Gryfinie.

Nie da się zastraszyć

-W nocy, po emisji reportażu w TVN, nastąpiła próba zastraszania mojej osoby i zamknięcia mi buzi. Ktoś próbuje wywierać naciski, abym nie kontynuował postępowania związanego z naszymi sąsiadami. Na messengera otrzymałem z fałszywego konta taką wiadomość: „lepiej sie w sitnie nie pokazuj a tego kundla na zupe przerobie” [pisownia oryginalna]. Do wiadomości załączono zdjęcie mojego psa. Jednak moja determinacja do dążenia do prawdy jest silniejsza i nikt mnie nie zastraszy, nawet karalnymi groźbami – mówi stanowczo Zbigniew Oleszko. -Mam nadzieję, że dzięki mediom - TVN oraz igryfino instytucje podejmą odpowiednie działania i w końcu zareagują – dodaje mieszkaniec Sitna.

Reportaż TVN można obejrzeć tutaj:


 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zbigniew Oleszko 18.01.2025 16:16
Niezapowiedziane spotkanie z naszym radnym Panem Konstanty Michałowskim:.Dzień dobry w dniu dzisiejszym 18.01.2025 r. O godzinie 12 :25 przy sklepie "Biedronka"w Mieszkowicach spotkałem się z naszym radnym panem Konstanty Michałowskim. Spotkanie na którym poruszyłem tematy takie jak zebranie z dnia 16.01.2025 r. o godzinie 17-stej i ogłoszonym przez panią Sołtys.w miejscowości Sitno w świetlicy wiejskiej dotyczącej sytuacji w naszej wiosce.Pan radny Konstanty Michałowski nie był wstanie odpowiedzieć na moje pytanie czego dotyczyło spotkanie i jakie zostały kwestie formalne zatwierdzone odnośnie naszej miejscowości.Czyżby pan radny interesował się tylko naszą małą miejscowością? W trakcie naszej rozmowy przytoczył pan radny Michałowski kwestie reportażu UWAGA TVN z dnia 02.01.2025 r.o godzinie. 19:40 pod tytułem Kupił domu zaczęły się poważne kłopoty ,,Oni lubią robić innym problemy " pan Michałowski przekazał że ten reportaż jest pokazany jednostronnie i gdzie druga strona nie ma lini obrony, jak można zauważyć tak reportaż był pokazany na dwie strony i pytania były zadawane tak i odpowiedzi były przytoczone jak jednej tak i drugiej stronie i jak dopowiedział pan radny nic o takich problemach nie wiedział i nie było mu nic przekazywane.Prosząc pana radnego Michałowskiego czy mogę udostępnić na forum społecznościowym naszą rozmowę stwierdził że nie wyraża zgody! prosząc pana radnego o komentarz dlaczego nie mogę udostępnić na forach społecznościowych poświęconych życiu naszej gminy oraz szerszej opini publicznej?odpowiedział tu cytat "jak pan chcę! Tylko zdaje pan sobie sprawę co i jak ludzie będą komentować ten wpis który chce pan podać do opinii publicznej gdzie zaogni większy konflikt niż jest!Czy zachodzi obawa o krytykę? A może dalej jest nacisk aby zamieść takie problemy pod dywan?Ten konflikt i sytuację z nią związane mają szerszy wymiar gdyż on trwa od ponad piętnastu lat i osoby (rodziny) wypowiadają się jaką gehennę przeżywali mieszkając przy tej rodzinie z Sitna! Jak prosili,wołali,błagali o pomoc nasze urzędy (Urząd Miasta i Gminy w Mieszkowicach,MOPS, Policję) i nikt nie reagował na krzywdę ludzką.Aż tu nagle pan radny po reportażu UWAGA TVN i Portalu informacyjnym igryfino.pl - portal informacyjny powiatu gryfińskiego,chcę interweniować gdyż jak to określił wstyd na całą Polskę jest.Twierdzeniem pana radnego Michałowskiego jest że nic nie wiedział i nic do niego nie było zgłaszane przez dziesięć lat jak jest radnym,nie jest to wiarygodnym stwierdzeniem.Jak to uczynił poprzedni pan Burmistrz Mieszkowic razem z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Mieszkowicach nie reagując na zawiadomienia które kierowaliśmy do tego urzędu. Jednoznacznie stwierdzam że zebranie dnia 16.01.2024 r.o godzinie 17-stej które pani Sołtys ogłosiła była tylko temat poświęconym naszej rodzinie i tematyce UWAGA TVN gdyż do dnia dzisiejszego nie ma wzmianki na portalu społecznościowym Facebook:SOŁECTWO SITNO o decyzjach związanych z naszą miejscowości.Z poważaniem Zbigniew Oleszko

Reklama
pyrć 18.01.2025 16:28
Co ten radny się wpycha między wódkę a zakąskę?

mieszkaniec 18.01.2025 17:30
Radny Michałowski to nie jest człowiek godny zaufania, z tego co oglądam sesje to krętacz.

TakMysle 11.01.2025 12:05
Sasiad jak rodzina, nie da sie latwo wymienic. Ja osobiscie nie wtracalbym sie w sprawy sasiada. Jak raz powstanie klotnia, tak po temacie. Szanuj sasiada i zostaw w spokoju.

hycel 09.01.2025 21:39
Komentarz usunięty

Pyton 08.01.2025 01:02
Czy to o tej pracownicy z urzędu?

Reklama
słowa otuchy 07.01.2025 11:16
Najważniejsze to nie dać się zwariować i oczekiwać od służb należytej roboty.

Aleksander 07.01.2025 09:05
Tego węzła gordyjskiego nie da się tak łatwo rozsupłać.

Dziwne to 07.01.2025 01:18
Fajny ten piesek ale ja tego nie łyknąłem...

jasna sprawa 07.01.2025 11:41
Piesek akurat niefajny ale gość jest wiarygodny i nie boi się pokazać i przez to jest wiarygodny. W przeciwieństwie do tych co twarze ukrywają bo pewno coś do ukrycia maja...

uważam, że 07.01.2025 00:43
Wedug mnie pójdą po rozum do głowy i się uspokoją

Reklama
cóż 06.01.2025 23:12
Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Gryfinie dało plamę. Odklejeni od rzeczywistości.

pytanie 06.01.2025 23:12
Jaka pani Jola pracuje w OPS w Mieszkowicach?

Kudata miotla 06.01.2025 23:08
Komentarz usunięty

Skandal 06.01.2025 23:01
Kur***a mać ludzie bez kompetencji inteligencji prezencji zajmują tak prestiżowe stanowiska dajcie się wykazać nowym osobą

bard 06.01.2025 22:48
Najwazniejsze ze mury pna sie do gury.

Reklama
Fikacz 06.01.2025 22:42
W takiej sytuacji powinno polecieć kilku policmenow dla przykładu urzędasów bez kompetencji i w prokuraturze też coś lewo ostatnio w mopsie olke odrazu na zbity bo to ona za nasze pieniądze sponsoruje tą petolegie

Widły 06.01.2025 23:19
Uważaj z ta Olą to jakaś kolezanka ajwaja

o zgrozo 06.01.2025 22:08
W materiale telewizyjnym widać głównie patologię w urzędach i na policji. Okazuje się, że rzecznik kłamał bo prokuratura nie prowadzi sprawy. Dlaczego jeździ bez prawka jak policja o tym jest informowana? Czekają na tragedię?

Reżyser kina niemego 06.01.2025 22:35
Mogli zrobić ujęcie jak ola z mopsu rozdaje pieniądze i rachunki za ktore płacą podatnicy konserwy talony na obiady a później chlop wali fryte za te pieniądze a jak mu się kończy siano to wali z talonu na obiad potem w akcie desperacji sprzedaje ten talon i kupuje za to fryte i nie ma czym przywalić

Fikacz 07.01.2025 00:13
Mówisz o dryn drynie ?

Reklama
Fikacz 07.01.2025 00:15
Rzecznik podobno zdegradowany i jak ucichnie sprawa zamiast fiknąć awans

Tumanowicz 07.01.2025 00:35
Bo trzeba iść do samochodu a to jest kawałek drogi wolą grzać się przy farelce i paprochy oglądać jakieś sprośne

Koleś git 07.01.2025 01:49
Co do rzecznika to czy (celowe przynajmniej tak można zinterpretować) wprowadzanie w błąd opini publicznej za pomocą mediów dalekosiężnych znanym 99% Polaków w polsce przez osobę zajmującą prestiżowe stanowisko która powinna świecić przykladem i znajomością prawa i sprawy o ktorej mowa tym bardziej że byl uprzednio poinformowany o wizycie ekipy cebuli to nie jest jakiś gruby art ? Czy zaraz się okaże że kk ktoś naj***y napisał na urwanym filmie

Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama