Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 11 czerwca 2026 04:38
Reklama
Reklama
Reklama

Darmowy transport do porodówki to fikcja? Program TOP Mama nie wystartował w żadnym szpitalu

Miała być rewolucja i realna pomoc dla kobiet w ciąży z mniejszych miejscowości, a jest wielkie rozczarowanie. Program TOP Mama, który miał zapewnić darmowy transport do porodówek, od lutego istnieje wyłącznie na papierze. Sprawdziliśmy, dlaczego żaden szpital w Polsce nie zdecydował się na jego uruchomienie i co na to Ministerstwo Zdrowia.

Rządowy program wystartował w lutym. Żeby zapewnić darmowy transport do porodówki. To miała być pomoc kobietom w ciąży z miejsc, skąd zniknęły oddziały położnicze

Okazuje się, że do tej pory – jak podaje RMF24 – ani jeden szpital w Polsce nie uruchomił dotychczas rządowego programu dla kobiet w ciąży TOP Mama. 

Dlaczego? Z braku chęci dyrektorów szpitali albo placówka nie spełniała określonych warunków. 

Minimum 700 porodów rocznie

Co na to Ministerstwo Zdrowia? – To nie jest obligatoryjne, nikogo nie zmuszamy – podkreśla Tomasz Maciejewski, wiceminister zdrowia

I dodaje: – Ośrodek w Jędrzejowie w województwie świętokrzyskim chciał, ale nie spełnił wymogów, bo odległość była zbyt bliska. Podobnie było w przypadku innego ośrodka, w Wielkopolsce, blisko Poznania. Program na razie zostaje, bez zmian, jako opcja.

Sprowadza się on do tego, żeby wprowadzić minimalną liczbę porodów dla szpitali na poziomie 700 rocznie. Daje to najmniej dwa porody dziennie. 

Placówki, w których porodów jest mniej, dostałyby pieniądze tylko wtedy, gdy na najbliższy oddział położniczy jest na tyle daleko, że transport byłby ryzykowny.

Albo poród, albo najbliższa porodówka

Idea Terenowych Oddziałów Położniczych – przypomina serwis – zakłada, że przez 7 dni w tygodniu dyżurowałyby w nich położna, a od poniedziałku do piątku także lekarz-ginekolog. Mieliby oni być gotowi do odbioru porodu albo do podjęcia decyzji o konieczności transportu kobiety ciężarnej na oddział położniczy do innej placówki.

Zgodę na uruchomienie programu TOP Mama każdorazowo musi wyrazić wojewódzki konsultant w dziedzinie położnictwa.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Położna 08.06.2026 20:10
Informacja nieaktualna - pierwszy szpital jest już w tym programie, kolejne w trakcie weryfikacji przez NFZ.

A. Żmijewski 08.06.2026 15:59
Porodówki się likwiduje bo porodów coraz mniej pyr pyr i jak tak dalej pójdzie to wyginiemy jak mamuty a za dwieście lat typowy polski konfiarz będzie czarnoskóry a hymn będzię śpiewał w suachili pyr pyr pyr

PK 08.06.2026 10:32
Najważniejsze, że PIS nie rządzi! A Służba Zdrowia uzdrowiona jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Uśmiechamy się ekipa!

papis 07.06.2026 22:48
Papier przyjmie wszystko, a życie i tak weryfikuje te urzędnicze fantazje. Szkoda tylko tych zestresowanych dziewczyn. Nieweele pewno ale tez szkoda

pstryk 07.06.2026 21:58
Najbardziej rozbraja mnie ta wypowiedź wiceministra. "Nikogo nie zmuszamy, to tylko opcja". No i super, tylko że rolą państwa powinno być systemowe zabezpieczenie opieki okołoporodowej, zwłaszcza tam, gdzie zlikwidowano oddziały. Jeśli wszystko zostawia się dobrej woli dyrektorów i konsultantów wojewódzkich, to mamy potem "Polskę resortową", gdzie pacjentka z Wielkopolski ma inne prawa niż ta ze Świętokrzyskiego.

taa 07.06.2026 21:35
Super pomoc dla kobiet... Masz rodzić? To radź sobie sama i zamawiaj taksówkę, bo program jest „opcjonalny”. Szok.

ale... ale... 07.06.2026 14:13
Przecież limit 700 porodów rocznie dla małych, powiatowych szpitali to jest ściana nie do przebicia. Skoro likwiduje się tam oddziały właśnie z powodu małej liczby urodzeń, to jakim cudem te placówki mają nagle spełnić takie kryteria wejścia do programu? Dyrektorzy potrafią liczyć pieniądze i kalkulować ryzyko – nikt nie otworzy oddziału widma, żeby potem dokładać do interesu z własnej kieszeni.

taa 07.06.2026 13:58
Klasyka gatunku. Kolejny program napisany na kolanie, z którego kompletnie nic nie wynika dla zwykłych ludzi.

jestem przekonany 07.06.2026 13:57
Zluzują przepisy i pójdzie.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama