Sprawa była wcześniej dyskutowana na sesjach. Zaczęła wzbudzać kontrowersje, gdy okazało się, że w sprawozdaniu z wykonania planu finansowego Centrum Kultury w Chojnie wzrosły koszty utrzymania Polsko Niemieckiego Centrum Kształcenia i Spotkań w Krajniku Górnym.
Radnej odpowiada dyrektor
Na jednej z sesji był następujący dialog miedzy radną a dyrektor Centrum Kultury w Chojnie.
-Na energię elektryczną i wodę plan na 2016 rok przewidywał kwotę 15 tysięcy. Na dzień 30 czerwca 2016 r. już wykorzystane zostało prawie 13 tysięcy. Czym ten wzrost jest spowodowany? – pytała radna Elżbieta Lach.
–Jeżeli chodzi o zużycie energii, wody czy też oleju opałowego rzeczywiście jest wyższe, ale też jeśli chodzi o okres zimowy, był w porównaniu do innych lat cięższy i w związku z tym zużyliśmy więcej opału. Kilka razy rozmawiałam z panem Berbesiem informując go, że czujnik zewnętrzny powoduje, iż piec się załącza w momencie, kiedy temperatura spada. To powoduje większe zużycie opału – odpowiedziała dyrektor Centrum Kultury Barabara Andrzejczyk.
Podejrzenie pada na burmistrza
– Pani dyrektor, czy przypadkiem ten wzrost opłat nie wynika z tego, że burmistrz wraz z rodziną przez rok mieszka w Centrum Kształcenia? - dociekała radna Elżbieta Lach.
Wtedy wyraźnie zdenerwowany odezwał się burmistrz Adam Fedorowicz:
-Miejmy odwagę patrzeć sobie w oczy i powiedzieć sobie wprost. Kiedy skończycie z tą nienawiścią i wrogością wobec mojej rodziny, atakami w internecie, prasie, opluwaniem mojej żony, koła gospodyń, bo działają? A nie zwróciliście uwagi na drugą stronę, na zwiększenie darowizn i przychodów Centrum Kultury? Wynająłem i płacę. Równie dobrze mogę do dyrektora ZGM złożyć wniosek: proszę dać mi mieszkanie na czas kapitalnego remontu. Płacę za dwa mieszkania, które remontuję, w którym nie mieszkam, za wszystko płacę, nawet za ścieki, których tam nie produkuję i płacę za pomieszczenia w Centrum Kształcenia i Spotkań. Nieprawdą jest, że przeszkadzam komukolwiek, że moja żona zwraca komuś uwagę. Wręcz przeciwnie, bo my potrafimy żyć w zgodzie z ludźmi. Tylko nie wiem, dlaczego dla niektórych jesteśmy solą w oku - powiedział burmistrz.
Kto jest frajerem?
Dla radnej nie jest to jednak normalne, gdy burmistrz ponad rok mieszka w części hotelowej i płaci tylko darowiznę, która nie pokrywa całości kosztów.
–Panie burmistrzu, czy każdy mieszkaniec, który zwróci się do ZGM, bo robi remont generalny swojego mieszkania, otrzyma mieszkanie zastępcze? – zapytała radna Elżbieta Lach.
– Każdy mieszkaniec ma mieszkanie, które remontuje ZGM na koszt gminy, jeżeli jest najemcą. A nie tak jak frajer Fedorowicz, który wziął kredyt, żeby komunalne mieszkanie wyremontować na własny koszt! – odpowiedział podenerwowany burmistrz Adam Fedorowicz.
Napisz komentarz
Komentarze