Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 25 lutego 2026 21:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Cztery lata terroru. Rosja niszczy cywilów, a Ukraińcy walczą o przetrwanie

To miał być błyskawiczny podbój, a stało się krwawym oblężeniem narodowej godności. 24 lutego mija 1462 dni od pierwszej syreny alarmowej w Kijowie. Dziś statystyki są przerażające: 70-procentowy wzrost ubóstwa wśród dzieci i gospodarka Rosji przestawiona na tryb totalnej destrukcji.
Cztery lata terroru. Rosja niszczy cywilów, a Ukraińcy walczą o przetrwanie
Głodni, zmarznięci, ale niepokonani. Czwarta rocznica rosyjskiej agresji obnaża brutalną strategię Kremla – uderzenie w infrastrukturę energetyczną, by złamać ducha narodu.

Autor: screen Wołodymir Zełenski X

Ta zima jest jedną z najgorszych w całej wojnie, która na naszym terytorium trwa od 2014 roku – powiedział Vatican News biskup Maksym Riabucha.

I dodał: – Przeżyliśmy niezwykle dramatyczny moment, gdy Rosjanie zbombardowali infrastrukturę energetyczną i w praktyce na naszych terenach przez ponad 20 godzin na dobę nie było światła. Brak światła oznacza także brak ogrzewania, wody i innych środków do życia” – relacjonuje przedstawiciel Kościoła greckokatolickiego w Ukrainie.

Rosjanie prześcigają się we własnym okrucieństwie

Jutro – 24 lutego 2026 roku – minie 4 rocznica (1462 dni) napadu Rosji na Ukrainę i wybuchu pełnoskalowej wojny. 

Zaczęło się o 5 nad ranem. Rosjanie – przypomina Polsat News – ruszyli do ataku kilka minut po ogłoszeniu przez Władimira Putina „specjalnej operacji wojskowej” której celem były „demilitaryzacja i denazyfikacja Ukrainy”.

Wydawało się, że wobec oburzenia świata, płynącej szeroko pomocy i sankcjom wojnę da się zakończyć w miarę szybko. Tymczasem walki wciąż trwają i nadal giną ludzie, a Rosjanie prześcigają się we własnym okrucieństwie wobec Ukraińców. 

Ukraińcy stawili zacięty opór

Po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił stan wojenny i zakazał opuszczania kraju mężczyznom w wieku od 18 do 60 lat. Na początku inwazji Rosjanie atakowali największe miasta Ukrainy, m.in. Kijów i Charków. Ukraińcy stawili im jednak zacięty opór.

Tymczasem Rosjanie chcieli szybko zdobyć Kijów, obalić demokratycznie wybrany rząd i zająć część Ukrainy położonej na wschód od Dniepru. Ukraińcy pokrzyżowali te plany, odpierając atak na stolicę swojego kraju i uniemożliwiając im zainstalowanie prorosyjskich władz.

Od początku inwazji – opisuje Polsat News – wojska rosyjskie przeprowadzały ataki rakietowe i artyleryjskie, używając m.in. rakiet balistycznych. Od uderzeń rakietowych i ostrzału artyleryjskiego ucierpiały głównie Charków, Czernihów i Mariupol. 

Z czasem rosyjskie ataki coraz częściej były wymierzane w infrastrukturę cywilną. W ten sposób Rosjanie odcinali Ukraińców od elektryczności, wody, ogrzewania i dostępu do leków.

Miliony dzieci zagrożonych, uwięzionych lub przesiedlonych

Oszacowanie dokładnej liczby ofiar w tym konflikcie jest niezwykle trudne ze względu na brak dostępu do terenów okupowanych oraz szybko zmieniającą się sytuację na froncie. Organizacje międzynarodowe, takie jak ONZ, podają dane, które są potwierdzone i udokumentowane, zaznaczając jednocześnie, że rzeczywiste liczby są prawdopodobnie znacznie wyższe.

Według najnowszych danych ONZ oraz szacunków wywiadów zachodnich (stan na luty 2026 r.), sytuacja przedstawia się następująco:

  • zabici: ponad 11-12 tys. osób (dane potwierdzone),
  • ranni: ponad 25-30 tys. osób.

UNICEF natomiast alarmuje, że około 2,5 mln dzieci „jest coraz bardziej zagrożonych, uwięzionych lub przesiedlonych w kraju, w drodze ucieczki albo jako uchodźcy w państwach przyjmujących” – czytamy w Vatican News. 

I dalej: „Ofiary przemocy i zniszczeń, traum i poważnych strat, zostały pozbawione dzieciństwa: co trzecie dziecko jest przesiedlone w kraju lub jest uchodźcą za granicą, jeden nastolatek na czterech traci nadzieję na przyszłość w Ukrainie, czworo na dziesięcioro dzieci żyje w ubóstwie, które wzrosło o 70 proc. w porównaniu z rokiem 2021”.

Co dalej?

Analitycy RAND Corporation zwracają uwagę, że w piątym roku konfliktu Putinowi coraz trudniej izolować rosyjskie społeczeństwo od skutków wojny. Ukraińskie uderzenia w rafinerie i cele militarne w głębi Rosji powodują realne problemy gospodarcze, m.in. braki paliw.

Co więcej Rosja zmaga się z rosnącym deficytem (2,5 proc. PKB w 2025 r.) i ryzykiem recesji przy ogromnych wydatkach zbrojeniowych (8 proc. PKB).

Eksperci podkreślają, że kluczem do zmuszenia Kremla do negocjacji może być rozwój ukraińskiego programu dronów dalekiego zasięgu, który uderza w rosyjski sektor energetyczny i logistykę. Politolodzy zaznaczają, że Ukraina musi stać się „zbyt twardym orzechem do zgryzienia”, żeby Rosja uznała kontynuację agresji za nieopłacalną.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

cha cha 25.02.2026 13:15
Słychać putlerowców wycie? Znakomicie!

rabotajet w polszy 25.02.2026 12:23
Komentarz usunięty : ze względu na prokremlowską propagandę. admin2

cytat 25.02.2026 07:21
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wyraził sprzeciw wobec naprawy rurociągu "Przyjaźń", wskazując na zagrożenia dla ekip serwisowych ze strony Rosji. Odniósł się w ten sposób do nacisków Węgier i Słowacji, które domagają się wznowienia tranzytu. Zełenski poradził premierowi Wiktorowi Orbanowi, by ten zwrócił się bezpośrednio do Moskwy.

Andrzej Tumanowicz ha ha ah 24.02.2026 23:12
satanistyczny teatr dla goi trwa ha ha ah chanuka na kremlu i w kijowie bez zmian ha ha ah tak jak w warszaviwie i waszyngtonie ha ha ah

do *** 25.02.2026 07:22
Ty *** rosyjski sk... sie nie wypowiadaj cyrylicą.

onr 25.02.2026 12:19
Komentarz usunięty : ze względu na prokremlowską propagandę. admin2

volt 24.02.2026 15:40
Zestawienie danych o ofiarach (12 tys. zabitych potwierdzonych przez ONZ) z realiami frontu pokazuje, jak duża jest "mgła wojny". Rzeczywiste straty po obu stronach są z pewnością wielokrotnie wyższe, co tylko potęguje skalę tragedii.

KK 24.02.2026 11:16
Pamiętajmy, że to trwa od 2014 roku, nie od 2022. To już 12 lat walki o wolność!

A. Żmijewski 24.02.2026 09:51
Trzydniowa pyr pyr operacja specjalna przerodziła się w ponad czteroletnią wojnę kolonialną, gdzie Ukraina nadal nie jest kacapską kolonią jak Białoruś pyr pyr pyr. Sława bohaterskim obrońcom!!!

Józef 24.02.2026 09:46
Kluczowym czynnikiem w 2026 roku staje się asymetryczność działań. Ukraińskie drony dalekiego zasięgu uderzające w logistykę to jedyna droga do zniwelowania przewagi liczebnej Rosjan w artylerii i zasobach ludzkich.

debet 24.02.2026 07:46
Putina nie obchodzą sankcje, ale brak paliwa w jego własnych rafineriach już tak.

Dobry P... 23.02.2026 23:59
Te statystyki mają się nijak do rzeczywistości

heh 24.02.2026 07:46
Przecież wy ruscy jesteście oderwani od rzeczywistości.

PRZYSPIEWKI PRZYFRONTOWE 23.02.2026 21:55
HEJ WOJENKO WOJENKO TYS NAJLEPSZO Z MOICH DAM

nie dorośli 23.02.2026 21:42
Ruskie to dziś najbardziej prymitywny lud który działa jak przed wiekami.

urrra 23.02.2026 21:33
Russia pada

cytat 23.02.2026 20:55
Włodzimierz Czarzasty ma być jedynym zachodnim przywódcą, który wystąpi przed ukraińską Radą Najwyższą w czwartą rocznicę ataku Rosji na Ukrainę - donoszą rozmówcy Interii z otoczenia lidera Nowej Lewicy, mówiąc o "dyplomatycznym sukcesie". Przemówienie marszałka Sejmu ma być "spójne z linią rządową" - usłyszeliśmy. Przewodnim tematem wystąpienia będzie przyszła akcesja Ukrainy do UE.

zmartwiona 23.02.2026 20:13
Statystyki UNICEF o 70-procentowym wzroście ubóstwa są najbardziej alarmującym punktem tego tekstu. Nawet jeśli wojna skończy się jutro, odbudowa kapitału społecznego i zdrowia psychicznego tej generacji zajmie dekady.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama