Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 25 lutego 2026 21:18
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Dramatyczny finał podróży: Policjanci ranni w wypadku. 26-latka walczy o życie w szpitalu

Mieli przed sobą całe życie i nową ścieżkę zawodową. Dwójka młodych policjantów kończyła właśnie tydzień kursu podstawowego i marzyła o weekendzie z bliskimi. Los miał jednak inne plany. W ułamku sekundy ich auto zmieniło się w stertę złomu. 26-letnia funkcjonariuszka wciąż nie odzyskała przytomności, a lekarze określają jej stan jako krytyczny.
Dramatyczny finał podróży: Policjanci ranni w wypadku. 26-latka walczy o życie w szpitalu
Zderzenie Forda i Skody. Ranni policjanci. 26-latka w ciężkim stanie

Autor: stra

Źródło: OSP Kończewice

Piątkowy wieczór miejscowości Głuchowo na trasie DK91 doszło do fatalnego w skutkach zderzenia dwóch samochodów osobowych. Wśród poszkodowanych są młodzi policjanci, którzy po tygodniu szkolenia wracali do swoich bliskich. Najcięższy jest stan 26-letniej funkcjonariuszki.

Do zdarzenia doszło w piątek, 20 lutego, około godziny 18:40. Na wysokości miejscowości Głuchowo na ruchliwej trasie krajowej nr 91, zderzyły się dwa samochody osobowe: czerwony Ford Fiesta oraz srebrna Skoda Fabia. Siła uderzenia była ogromna, co widać po zniszczeniach pojazdów – przód Forda został całkowicie zmiażdżony, a Skoda z ogromną siłą wyrzucona na pobocze.

Dramatyczna akcja ratunkowa

Sytuacja na miejscu była krytyczna. Jedna z osób podróżujących Skodą – 26-letnia kobieta – była nieprzytomna i zakleszczona w rozbitym wraku. Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu hydraulicznego, aby wydobyć poszkodowaną z pojazdu.

— Na miejscu działało pięć zastępów straży pożarnej, w tym JRG z Chełmży, Torunia oraz OSP Kończewice. Ze względu na stan rannych, zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który lądował bezpośrednio na zablokowanej drodze — relacjonuje st. bryg. Małgorzata Jarocka-Krzemkowska z Komendy Wojewódzkiej PSP w Toruniu.

Poszkodowani to młodzi funkcjonariusze

W sobotę rano Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy przekazała smutne informacje dotyczące uczestników wypadku. Skodą podróżowała dwójka bydgoskich policjantów będących w trakcie kursu podstawowego.

Najpoważniejsze obrażenia odniosła 26-letnia funkcjonariuszka, która podróżowała jako pasażerka Skody. Z ciężkimi urazami wewnętrznymi wciąż przebywa w szpitalu pod opieką lekarzy. Jej stan określany jest jako poważny. Obaj kierowcy (zarówno ze Skody, jak i z Forda) po udzieleniu pomocy medycznej opuścili już placówkę. Badania wykazały, że obaj byli trzeźwi.

Śledztwo pod nadzorem prokuratora

Zdjęcia z miejsca wypadku obrazują skalę tragedii. Rozrzucone części karoserii, wyrwane drzwi jednego z pojazdów i plamy płynów eksploatacyjnych na asfalcie świadczą o ogromnej energii zderzenia.

Obecnie policja pod nadzorem prokuratora oraz przy udziale biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych szczegółowo wyjaśnia, co doprowadziło do tego zdarzenia. Droga w miejscu wypadku była przez wiele godzin całkowicie zablokowana.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Władek 25.02.2026 16:59
Za duża prędkość. Tylko które auto jechało za szybko.

amen 25.02.2026 12:16
krzyż im na droge

okulary 24.02.2026 18:44
Policjanci potrafią jeździć jak szaleni.

Oli 23.02.2026 23:31
A dlaczego nie informują o przyczynach? Przypadek?

Marta 22.02.2026 21:31
Co z tą młodą policjantką?

szaman gryfinsky 22.02.2026 22:40
Marta 22.02.2026 21:31
Co z tą młodą policjantką?
wali w tamburyn

ciekawa 24.02.2026 19:11
Właśnie, co z tą policjantką? Przeżyła?

MARCWEL 22.02.2026 14:37
KUPA Z BRONZU BYLA NA ASFALDZIE TYLKO NIE WIADOMO JESZCZE KACZA CZY LUDZKA

GR 22.02.2026 11:55
Decyzja o zadysponowaniu śmigłowca LPR bezpośrednio na drogę krajową świadczy o tym, że stan 26-latki był krytyczny już w momencie wydobycia z wraku (tzw. złota godzina). Kluczowa była tutaj koordynacja między strażą pożarną (wycinanie dostęp do poszkodowanej), a ratownikami medycznymi. Lądowanie na zablokowanej trasie to logistyczne wyzwanie, ale w przypadku ciężkich urazów wewnętrznych, tylko transport lotniczy do ośrodka o najwyższym stopniu referencyjności daje realną szansę na przeżycie.

A. Żmijewski 22.02.2026 08:06
Młody milicjant pyr pyr chciał zrobić wrażenie na młodej milicjantce, no i zasadniczo zrobił i to długotrwałe pyr pyr pyr

depo... 22.02.2026 12:46
A. Żmijewski 22.02.2026 08:06
Młody milicjant pyr pyr chciał zrobić wrażenie na młodej milicjantce, no i zasadniczo zrobił i to długotrwałe pyr pyr pyr
jak to milicjant czego sie spodziewac po aparacie represji

Wania 22.02.2026 06:43
Rabotajet dzis w polszu czy nie rabotajet nie rabotajet nie kuszajet

ciekawe 21.02.2026 23:26
A kto jest winien temu wypadkowi?

Lowca ryptylian 22.02.2026 06:39
ciekawe 21.02.2026 23:26
A kto jest winien temu wypadkowi?
ryptylianie spod woltina

Wampir gryfinski 22.02.2026 14:17
Lowca ryptylian 22.02.2026 06:39
ryptylianie spod woltina
Warto jeszcze wspomnieć o wpływie wampirów krwiożerczych na ten wypadek

RT 21.02.2026 23:22
Godzina 18.40 w piątek to statystycznie jeden z najniebezpieczniejszych momentów na głównych drogach. Skumulowane zmęczenie po całym tygodniu pracy (lub kursu w przypadku policjantów), zapadający zmrok ograniczający percepcję głębi oraz pośpiech, by zdążyć do rodziny na weekend. To klasyczny przykład "pułapki ostatniego etapu podróży", gdzie czujność drastycznie spada tuż przed dotarciem do celu.

sokole oko 21.02.2026 22:21
Patrząc na drastyczne zdjęcia Skody Fabii, widać, że uderzenie miało charakter boczny lub skośny, co jest najgorszym scenariuszem dla pasażera. O ile przód Forda przyjął energię na podłużnice (stąd zmiażdżony silnik, ale kabina niemal nienaruszona), o tyle bok Skody ma minimalną strefę zgniotu. To tłumaczy, dlaczego pasażerka doznała ciężkich urazów wewnętrznych mimo prawdopodobnie zapiętych pasów. Konstrukcja boczna auta po prostu nie była w stanie rozproszyć tak ogromnej energii kinetycznej.

kronel 21.02.2026 20:33
"Dobrze, że droga była od razu zablokowana dla LPR. Czasem minuty decydują o przeżyciu przy urazach wewnętrznych. Miejmy nadzieję, że transport do specjalistycznego szpitala pomógł ustabilizować jej stan.

na mandat 21.02.2026 20:32
Nie dostosowali prędkości do warunków na drodze.

hmm... 21.02.2026 19:35
Smutne jest to, że trzeźwość obu kierowców potwierdzona, a i tak doszło do tak dramatycznego wypadku. To pokazuje, że nawet jak jesteś OK, to chwila nieuwagi innej osoby może zmienić wszystko.

alojzy pindziwiec 22.02.2026 06:41
hmm... 21.02.2026 19:35
Smutne jest to, że trzeźwość obu kierowców potwierdzona, a i tak doszło do tak dramatycznego wypadku. To pokazuje, że nawet jak jesteś OK, to chwila nieuwagi innej osoby może zmienić wszystko.
dlatego warto jezdzic po wkladace czlowiek jest wtedy bardziej gibki niejednom akrobacje przerzyje mam ci mowic

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama