Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 25 lutego 2026 21:23
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Pożegnanie Dariusza Ulanowskiego: Odszedł człowiek wielu pasji i wielkiego serca

Gryfino straciło człowieka, który był głosem jego sumienia i sercem lokalnej kultury. Dariusz Ulanowski nie tylko uczył i tworzył, ale walczył o godność nauczycieli i piękno słowa do ostatniego tchu. Choć choroba odebrała mu siły, jego dziedzictwo w grupie „Gliptykus” pozostaje żywe.
Pożegnanie Dariusza Ulanowskiego: Odszedł człowiek wielu pasji i wielkiego serca
Dariusz Ulanowski w Klubie Nauczyciela w Gryfinie na spotkaniu poetów.

Autor: igryfino/TWS

Gryfińska społeczność pogrążyła się w smutku. 17 lutego br., po wieloletniej walce z chorobą, odszedł Dariusz Ulanowski – postać nietuzinkowa, która swoim życiem i działalnością wpisała się na stałe w krajobraz kulturalny i społeczny Gryfina. Miał 66 lat.

Dariusz Ulanowski był kimś więcej niż tylko mieszkańcem naszego miasta. Był nauczycielem, poetą, aktorem i społecznikiem, który każdą z tych ról wypełniał z niezwykłą pasją.

Nauczyciel, związkowiec i społecznik

Dla wielu pozostanie w pamięci przede wszystkim jako oddany pedagog. Nawet po przejściu na emeryturę nie zaprzestał aktywności. Jako działacz Związku Nauczycielstwa Polskiego (ZNP), angażował się w sprawy środowiska oświatowego, m.in. zasiadając w komisjach konkursowych na dyrektorów placówek. Jego głos, zawsze wyważony i merytoryczny, cieszył się dużym szacunkiem.

Nie stronił też od sportu – przez lata był aktywnym uczestnikiem Gryfińskiej Ligi Halówki Amatorskiej, udowadniając, że duch rywalizacji i dbałość o kondycję nie mają wieku.

Scena i słowo: „Gryfińskie Strofy” oraz „Gliptykos”

Kultura była jego drugim domem. Dariusz Ulanowski był współzałożycielem ugrupowania „Gryfińskie Strofy” oraz aktywnym członkiem grupy poetyckiej działającej przy Bibliotece Publicznej w Gryfinie. Jego twórczość była próbą „godzenia zaburzonego świata”, rozmową z gwiazdami o miłości, dobru i złu.

„Na stole czysta kartka papieru. Obok leży długopis. Zaczynają biec słowa o kawie w filiżance, o ludziach na dworcu, o sprawach ważnych i błahych...” – tak często wyglądała jego codzienność z poezją.

Jako aktor-amator związany z grupą teatralną „Gliptykos”, przez lata bawił i wzruszał publikę na scenie Gryfińskiego Domu Kultury. Posiadał rzadki dar nawiązywania autentycznego kontaktu z widzami, za co był wielokrotnie nagradzany brawami i sympatią mieszkańców.

Ostatnie pożegnanie

Dariusz Ulanowski pozostawił po sobie pustkę, której nie sposób wypełnić, ale też bogaty dorobek literacki i wspomnienia zapisane w sercach tych, którzy mieli okazję go znać. W czasach, gdy mało kto pyta o Miłosza czy Mickiewicza, on do końca wierzył, że poezja i sztuka są nam niezbędne do życia.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się 21 lutego w Radomiu.

Rodzinie oraz bliskim składamy wyrazy głębokiego współczucia.

O spotkaniach z Nim (zdjęcia) i poezją pisaliśmy m.in. tu:

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Gandalf 21.02.2026 15:56
Śmierć to tylko kolejna ścieżka, którą wszyscy musimy podążyć. Znika szara, deszczowa zasłona tego świata i wszystko spowija srebrzysty blask.

A. Żmijewski 21.02.2026 14:02
Zasadnixzo nie znam pyr pyr nie słyszałem pyr pyr nie widziałem pyr pyr ale przecież każdego szkoda pyr pyr pyr

smutek 21.02.2026 10:54
Poodchodziło trochę dawnych nauczycieli w ciągu ostatniego roku. Co człowiek, to inna historia...

Irena 21.02.2026 09:28
Niech spoczywa w pokoju.

tak myślę 20.02.2026 22:58
Śmierć Dariusza Ulanowskiego to moment refleksji nad kondycją lokalnej inteligencji. Pan Dariusz był kimś więcej niż animatorem – on uosabiał etos pracy u podstaw. W czasach, gdy kultura wysoka i poezja spychane są na margines przez szybkie treści cyfrowe, on konsekwentnie pielęgnował słowo pisane w ramach 'Gryfińskich Strof'. Jego działalność w grupie 'Gliptykus' czy bibliotece nie była jedynie hobby, lecz misją cywilizacyjną. Pokazywał, że w mniejszym ośrodku miejskim można, a wręcz trzeba, stawiać trudne pytania o egzystencję, miłość i moralność. To ogromna strata dla tkanki społecznej Gryfina, która traci jednego ze swoich najważniejszych przewodników duchowych.

Piotr 20.02.2026 22:54
A dlaczego chowany jest w Radomiu a nie w Gryfinie.

znajomy 20.02.2026 23:32
Pojechał do matki do Radomia bo się źle czuła. Był tam dłużej ostatnio. I matka żyje a on umarł.

proponuję 20.02.2026 22:35
Śmierć Dariusza Ulanowskiego to smutne przypomnienie o odchodzącym pokoleniu pasjonatów, dla których praca społeczna była misją, a nie obowiązkiem. Jego postać zasługuje na trwałe upamiętnienie w nazwie jakiegoś wydarzenia kulturalnego w Gryfinie.

as pik 20.02.2026 19:44
Współzałożenie "Gryfińskich Strof" to fundament. Pan Dariusz udowodnił, że prowincja nie musi być pustynią kulturalną.

Sp1 20.02.2026 18:56
Kiedyś mnie uczył.Super nauczyciel.Niech spoczywa w pokoju i wyrazy współczucia dla rodziny.

wolne słowo 20.02.2026 18:51
Jego pytania o sens poezji w dobie TikToka i szybkiej konsumpcji treści są dziś bardziej aktualne niż kiedykolwiek. Był strażnikiem wartości, o których wielu z nas zapomniało.

B. 20.02.2026 18:39
Analizując jego działalność związkach, widać, jak bardzo zależało mu na systemowych rozwiązaniach w oświacie. Nawet na emeryturze nie odcinał kuponów, lecz aktywnie budował jakość lokalnej edukacji.

sąsiadka 20.02.2026 18:38
Ostatnio jak go widziałam to mocno przytył. Coś było nie tak.

sąsiad 20.02.2026 17:08
Wyrazy współczucia dla rodziny.Spoczywaj w spokoju.

sąsiad 20.02.2026 17:05
Wyrazy współczucia dla rodziny.Spoczywaj w pokoju.

Jola 20.02.2026 16:39
Elu, wyrazy współczucia.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama