Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 25 lutego 2026 21:20
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Przełom w przychodniach: Pielęgniarka wystawi L4. Ministerstwo Zdrowia ujawnia szczegóły zmian.

ZUS pod lupę weźmie... pielęgniarki. Nowe uprawnienia do wystawiania L4 to nie tylko ułatwienie dla pacjentów, ale i ogromna odpowiedzialność. Resort zdrowia wykłada karty na stół: wiemy już, przez ile dni pielęgniarka będzie mogła "trzymać nas" w domu.
Przełom w przychodniach: Pielęgniarka wystawi L4. Ministerstwo Zdrowia ujawnia szczegóły zmian.
Rewolucja, na którą czekano latami, wchodzi w decydującą fazę. Choć początkowo mówiło się o dwóch tygodniach, ostateczny projekt jest ostrożniejszy.

Autor: Canva

Pielęgniarka będzie mogła więcej, na  przykład wystawić nam L4. Tyle że nie każda. Będzie to wymagało od niej uzupełnienia wiedzy. Zmiany dotyczące uprawnień pielęgniarek i położnych przygotowuje Ministerstwo Zdrowia.

To efekt rozmów, które – co potwierdza szefowa samorządu pielęgniarek – trwają już od lat.

Takich pielęgniarek jest w systemie 4600

Projekt znowelizowanej ustawy zakłada, że – jak podaje Rynek Zdrowia – wybrane pielęgniarki będą miały prawo zdecydować o zwolnieniu lekarskim. Maksymalnie do 5 dni i w trakcie porady infekcyjnej. 

A ta jest najczęściej udzielana w poradniach. I dotyczy profilaktyki, rozpoznawania i postępowania w przypadku zakażeń. 

Chodzi o ocenę objawów infekcji, edukację pacjenta, w razie konieczności – pobranie wymazu do badań. A także, jeżeli pielęgniarka ma uprawnienia, wystawienie recepty na niektóre leki, lub skierowanie pacjenta do lekarza.

Takich pielęgniarek jest w systemie 4600. 

Oczywiście wystawione przez pielęgniarkę L4 będzie mógł skontrolować ZUS.

Miało być 14, stanęło na 5 dniach

Mariola Łodzińska, szefowa Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, w rozmowie z Rynkiem Zdrowia przypomniała, że przyznanie pielęgniarkom nowych uprawnieniach nie jest czymś nowym.

Co prawda początkowo rozważany był pomysł, by mogły one wystawiać L4 do 14 dni. To rozwiązanie najwyraźniej nie budziło entuzjazmu. W efekcie po negocjacjach stanęło na 5 dniach. Żeby od czegoś zacząć – jak to wyjaśnia szefowa samorządu pielęgniarek.

– Były liczne spotkania z przedstawicielami ZUS, Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej i dyskusje o pracach nad zaawansowaną praktyką pielęgniarską, gdzie jedną z kompetencji powinno być orzekanie o czasowej niezdolności do pracy. Wobec czego temat L-4 nie jest czymś nowym, a jeśli Ministerstwo Zdrowia ten pomysł podtrzymuje, to będzie szansa na jego wprowadzenie – podkreśla cytowana przez Rynek Zdrowia Mariola Łodzińska

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ilona 19.02.2026 21:07
Wystawianie recept i L4 przez pielęgniarki to standard w Skandynawii czy Wielkiej Brytanii. Dobrze, że Ministerstwo Zdrowia w końcu idzie w stronę profesjonalizacji zawodu, zamiast traktować pielęgniarki tylko jako asystentki.

DR PROSPER Z BALTAZAREI 19.02.2026 11:35
BABCIA KLOZETOWA BEDZIE WYSTAWIAĆ HA HA AH...

liczman 19.02.2026 07:58
Problem leży w liczbie – 4600 uprawnionych osób na całą Polskę to zbyt mało, by system odczuł ulgę. Bez masowego systemu doszkalania, ta zmiana pozostanie martwym przepisem dla większości pacjentów.

Hehe 19.02.2026 08:47
liczman 19.02.2026 07:58
Problem leży w liczbie – 4600 uprawnionych osób na całą Polskę to zbyt mało, by system odczuł ulgę. Bez masowego systemu doszkalania, ta zmiana pozostanie martwym przepisem dla większości pacjentów.
Sami są sobie winni, jeszcze salową z miotłą do tego dołączcie.

A. Żmijewski 19.02.2026 07:25
No pewnie pyr pyr. Wszyscy niech idą na L4 a sam zasadniczo będę zapindalał od świtu do zmierzchu przy ogrodowych pomidorach spod folii pyr pyr pyr

J.J.Malikow 18.02.2026 23:58
ZAP...

kulturalna 19.02.2026 07:40
Wyrażaj się!

trufla 18.02.2026 19:26
Projekt wydaje się racjonalny. Skrócenie czasu z 14 do 5 dni to ewidentny kompromis ze środowiskiem lekarskim i ZUS-em. Pytanie, czy to faktycznie rozładuje kolejki w POZ, czy tylko dołoży biurokracji pielęgniarkom.

Kaja 18.02.2026 19:05
Kluczem jest tu termin "zaawansowana praktyka pielęgniarska". To nie jest rozdawanie L4 na prawo i lewo, ale realne wykorzystanie kompetencji osób, które i tak prowadzą porady infekcyjne. 5 dni to bezpieczny bufor.

taa 18.02.2026 15:41
ZUS już zaciera ręce na te kontrole... Oby nie ucierpieli na tym pacjenci.

pytanie 18.02.2026 15:06
Ciekawe, co na to lekarze? Znowu będzie wojna o kompetencje?

liczman 18.02.2026 14:49
Tylko 4600 pielęgniarek? To kropla w morzu potrzeb, przydałoby się więcej szkoleń.

key 18.02.2026 14:35
Kluczem jest tu termin "zaawansowana praktyka pielęgniarska". To nie jest rozdawanie L4 na prawo i lewo, ale realne wykorzystanie kompetencji osób, które i tak prowadzą porady infekcyjne. 5 dni to bezpieczny bufor.

ufff 18.02.2026 14:34
Wreszcie! W innych krajach to norma, u nas jak zwykle strach przed zmianami.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama