Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 25 lutego 2026 21:18
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Koniec z wizytami inkasentów. Inteligentne liczniki oszczędzą nasze pieniądze i czas

Czy jesteś gotowy na pożegnanie z prognozami? Nadchodzi koniec płacenia "na oko". Nowe inteligentne liczniki, których montaż potrwa do 2030 roku, pozwolą Ci przejąć pełną kontrolę nad domowym budżetem. Ministerstwo Klimatu zapowiada miliardowe oszczędności dla obywateli, ale czy ta inwestycja za 9 miliardów złotych faktycznie się nam opłaci?
Koniec z wizytami inkasentów. Inteligentne liczniki oszczędzą nasze pieniądze i czas
Wymiana liczników energii w Polsce przyspiesza! PGE Dystrybucja i inni operatorzy montują nowoczesne urządzenia LZO.

Źródło: G.

Już wkrótce dzwonek do drzwi może zwiastować nieoczekiwaną wizytę energetyka. Bez obaw – to nie kontrola, a wielka modernizacja. W całej Polsce trwa masowa wymiana liczników energii elektrycznej na nowoczesne urządzenia zdalnego odczytu (LZO). To krok milowy w stronę cyfryzacji naszej energetyki, który ma przynieść realne oszczędności w portfelach Polaków.

Pożegnanie z inkasentem, powitanie oszczędności

Czym właściwie jest inteligentny licznik? To urządzenie pomiarowe nowej generacji, które automatycznie przesyła dane o zużyciu prądu do operatora. Co to oznacza dla nas w praktyce?

  • Koniec z wizytami inkasenta: Dane płyną zdalnie, więc nikt nie musi już wchodzić do naszego domu, by spisać stan licznika.
  • Realne rachunki, nie prognozy: Płacimy za to, co faktycznie zużyliśmy, a nie za szacunkowe wartości obliczone przez system.
  • Kontrola w czasie rzeczywistym: Dzięki LZO możemy na bieżąco monitorować, które urządzenia w domu pochłaniają najwięcej energii.
  • Oszczędności do 10%: Szacuje się, że dzięki lepszej kontroli nad domowym budżetem energetycznym, jesteśmy w stanie obniżyć zużycie prądu nawet o jedną dziesiątą.
Harmonogram zmian: Kiedy twoja kolej?

Proces wymiany urządzeń jest ogromnym wyzwaniem logistycznym, dlatego Ministerstwo Klimatu i Środowiska rozłożyło go na etapy. Cała operacja ma zakończyć się w 2030 roku.

EtapTerminCel (procent odbiorców)
Ido końca 2023 r.15% (osiągnięte – ok. 4 mln urządzeń)
IIdo końca 2025 r.35% (zaktualizowany cel ustawowy)
IIIdo końca 2027 r.65%
IVdo końca 2028 r.80%
Finałdo końca 2030 r.100% odbiorców
Liderzy przyspieszają tempo

Niektórzy operatorzy nie czekają na ostateczne terminy. Przykładem jest PGE Dystrybucja, która już teraz wyposażyła w inteligentne liczniki 47,5% swoich klientów (ok. 2,78 mln osób). Spółka wyprzedza ustawowy plan o ponad 12 punktów procentowych.

Korzyści dla wspólnot i prosumentów

Inteligentne liczniki to nie tylko wygoda dla osób prywatnych. To także "być albo nie być" dla nowoczesnych wspólnot mieszkaniowych.

Obecnie wewnętrzne rozliczanie energii z fotowoltaiki w blokach jest technicznie utrudnione. Nowe liczniki otwierają drzwi do efektywnego zarządzania prądem ze słońca w ramach wspólnot, co do tej pory było praktycznie niemożliwe. Pozwalają one również na zdalną zmianę grupy taryfowej czy lepsze planowanie pracy domowej instalacji PV.

Wielka inwestycja, która się opłaca

Koszt ogólnopolskiej wymiany liczników szacuje się na 9 mld zł. Choć kwota ta robi wrażenie, zostanie ona w całości sfinansowana przez spółki energetyczne. Co więcej, inwestycja ma się szybko zwrócić – Ministerstwo Klimatu i Środowiska przewiduje, że w ciągu 15 lat oszczędności po stronie odbiorców przekroczą 11 mld zł.

-Inteligentne opomiarowanie to nie tylko obowiązek regulacyjny, ale także realne korzyści dla klientów i fundament dalszej cyfryzacji oraz rozwoju energetyki rozproszonej – podkreśla Jacek Drozd, Prezes Zarządu PGE Dystrybucja.

Dzięki nowym urządzeniom operatorzy będą mogli szybciej lokalizować awarie sieci i lepiej reagować na nagłe skoki zapotrzebowania na moc, co zwiększy bezpieczeństwo energetyczne nas wszystkich.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

J. 22.02.2026 10:00
Czekam...

?? 23.02.2026 07:23
Na co?

Puzik 21.02.2026 13:03
Z punktu widzenia prosumenta to rewolucja. Możliwość zdalnej zmiany taryfy i lepszego planowania autokonsumpcji to coś, na co czekaliśmy od lat. Szkoda tylko, że proces trwa aż do 2030 roku.

ludzik 21.02.2026 11:02
Zdalny odczyt energii w interwałach 15-minutowych to potężne źródło wiedzy o życiu prywatnym obywateli. Na podstawie profilu zużycia prądu można precyzyjnie określić, kiedy domownicy śpią, kiedy wychodzą do pracy, a nawet jakich urządzeń używają. Rodzi to istotne pytania o cyberbezpieczeństwo danych i ich ochronę przed dostępem osób niepowołanych. W dobie narastających ataków hakerskich na infrastrukturę krytyczną, zabezpieczenie transmisji danych z milionów liczników staje się wyzwaniem priorytetowym.

szkoda 20.02.2026 22:36
A taka fajna babka chodziła.

heh 20.02.2026 23:41
Będzie miał gdzie wrócić ;)

nauczyciel 20.02.2026 18:57
Kilka spraw. Wprowadzenie liczników zdalnego odczytu to kolejny krok w cyfryzacji usług publicznych, który może pogłębić zjawisko wykluczenia. O ile osoby młodsze i biegłe w technologiach z łatwością skorzystają z aplikacji mobilnych do monitorowania zużycia, o tyle seniorzy mogą poczuć się zagubieni w nowym systemie rozliczeń. Artykuł wspomina o oszczędnościach, ale sukces tej reformy zależy od szeroko zakrojonej edukacji społecznej, a nie tylko od samej instalacji urządzenia na klatce schodowej”

key 20.02.2026 12:06
Kluczowym, choć często pomijanym w mediach aspektem, nie jest wygoda braku inkasenta, lecz tzw. obserwowalność sieci w czasie rzeczywistym. Przy gwałtownym wzroście liczby pomp ciepła, magazynów energii i aut elektrycznych, tradycyjna sieć staje się niewydolna. Inteligentne liczniki to fundament sieci typu Smart Grid, pozwalający operatorom (OSD) na dynamiczne zarządzanie obciążeniem i zapobieganie awariom lokalnych transformatorów, co w dłuższej perspektywie jest niezbędne dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Ben 20.02.2026 11:37
Przyspieszenie to dobry omen

finansista amator 20.02.2026 10:32
Inwestycja rzędu 9 miliardów złotych w ogólnopolską wymianę infrastruktury pomiarowej to gigantyczne przedsięwzięcie, które musi zostać sfinansowane – de facto – z kieszeni odbiorców w taryfach dystrybucyjnych. Choć zapowiedzi o 10% oszczędnościach brzmią optymistycznie, należy pamiętać, że sam licznik prądu nie oszczędza. Jest jedynie narzędziem diagnostycznym. Realny zwrot z tej inwestycji nastąpi tylko wtedy, gdy konsumenci masowo zmienią nawyki lub zainwestują w systemy zarządzania energią (HEMS), co generuje dodatkowe koszty po stronie gospodarstw domowych.

energożerny 16.02.2026 19:58
Dla mnie najważniejsze jest te 10% oszczędności. Jeśli licznik faktycznie uświadomi ludziom, ile prądu „żre” stary telewizor czy czajnik w trybie czuwania, to zmiana nawyków przyjdzie sama.

Hehe 16.02.2026 22:39
energożerny 16.02.2026 19:58
Dla mnie najważniejsze jest te 10% oszczędności. Jeśli licznik faktycznie uświadomi ludziom, ile prądu „żre” stary telewizor czy czajnik w trybie czuwania, to zmiana nawyków przyjdzie sama.
Taniej wiatrakami sobie nakręcą, gdy wungiel zbanują.

A. Żmijewski 16.02.2026 15:01
Zasadniczo nie będzie żadnych oszczędności pyr pyr bo tych nowych liczników nie idzie magnesem zatrzymać pyr pyr pyr

TO TECHNOLOGIA Z SATURNA Z OKA PROROKA HA HA AH 16.02.2026 08:29
PONOĆ OBLICZA TEZ ILE RACY UŻYWALIŚCIE WIBRATOR HA HA AH TAKIE SA TE LICZNIKI CZUŁE HA HA AH

Garcia 15.02.2026 23:42
Warto zauważyć, że PGE Dystrybucja wyprzedza plan. To dobrze świadczy o ich logistyce, bo przy wymianie u milionów odbiorców łatwo o chaos. Pytanie tylko, czy mniejsi dostawcy też tak sprawnie sobie poradzą

SD 15.02.2026 21:58
Nie da się po staremu.

zło_dziejka 15.02.2026 19:36
W końcu będzie wiadomo kogo nie ma w domu !

Pietrek z rancza 15.02.2026 17:32
Każda baba wkrótce będzie miała taki licznik . Chłop w dowolnym momencie sprawdzi stan licznika i jak się nie zgadza to won x chałupy.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama