Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 24 listopada 2024 00:09
Reklama
Reklama

Była gorąca i burzliwa

To była jedna z najdłuższych i najbardziej burzliwych sesji tej kadencji Rady Miejskiej w Chojnie. Trwała niemal do godziny 18, ale się skończyła, więc gryfińskich nasiadówek nie przebije. Jednak jak na chojeńskie warunki to był chyba ewenement. Spory były tak ostre, że kilka razy wyprowadzony był z równowagi przewodniczący rady Kazimierz Komorzycki. Najwięcej emocji wzbudziły przedstawienie protokołu komisji rewizyjnej i dyskusja, a następnie samoobrona dyrektor Barbary Andrzejczyk, dyrektor Centrum Kultury w Chojnie.
Przedstawienie protokołu komisji rewizyjnej Rady Miejskiej w Chojnie z kontroli przeprowadzonej w Centrum Kultury w Chojnie dotyczącej funkcjonowania Centrum Kultury w Chojnie w roku 2011 było na końcu, ale to nie była bynajmniej końcówka sesji.
 
Kłamstwa czy brak obiektywizmu?
Mimo iż obecni na sali obrad nie zgłaszali nieznajomości protokołu komisji rewizyjnej, został on w końcu odczytany. Jednak nie od razu. Nawet burmistrz Adam Fedorowicz pozwolił sobie na uwagę, że już „pół województwa, albo pół Polski czytało protokół, bo krąży on po Internecie”. Czytać czy nie czytać? – ta dyskusja trwała ponad godzinę. Jednak w końcu radny Janusz Babiarz odczytał 27 stron, a potem jeszcze 5 stron wyjaśnień dyrektorki. Sala niemal opustoszała, a na obradach zostało tylko 8 radnych. Jednak to nie był koniec. Dyrektor Barbara Andrzejczyk odczytała dodatkowo 5-stronicową odpowiedź. A do tego doszły jeszcze uwagi. Radny widział kłamstwa i oszustwa – jak się wyraził, a dyrektorka złą wolę kontrolujących i brak obiektywizmu. Redakcja naszego portalu potrzebuje w związku z tym trochę czasu aby przekazać najważniejsze treści z kontroli i odpowiedzi dyrektorki.
 
Zastrzelić radnych?
Sporo miejsca burmistrz Adam Fedorowicz poświęcił sprawom śmieci. Odniósł się również do apelu przedsiębiorców. Specjalnie dla tej grupy w przyszłym tygodniu ma wyznaczyć spotkanie. Dużo czasu poświęcono sprawom proceduralnym. Okazuje się, że regulamin Rady Miejskiej w Chojnie nie reguluje wielu kwestii, co budziło dziś w kilku miejscach obrad wiele nieporozumień. Sekretarz Ewa De La Torre zaproponowała opracowanie nowego statutu. Przewodniczący Kazimierz Komorzycki został posądzony o wybiórcze czytanie pism. Radny Babiarz skarżył się na przewodniczącego, że ten czyta skargi (chodziło o skargę dyr. Andrzejczyk na radnego), które nie przechodzą nawet przez biuro rady. Zamieszania i emocji było tyle, że wiceburmistrz Wojciech Długoborski zaproponował aby konflikt rozwiązać w ten sposób, co by jednego i drugiego radnego…. zastrzelić. Swoje „rozwiązanie” zaproponował kilkakrotnie w stosunku do kilku osób.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaEPI-AKCJA Fundacji "Normalnie" 08.11.-09.12.2024
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama